Higiena i profilaktyka

Jaka pasta do zębów jest najlepsza – na co zwrócić uwagę przy wyborze pasty

Na rynku dostępnych jest tysiące różnych produktów, różniących się znacząco ceną i posiadanymi właściwościami. Wiele z nich nie posiada nawet połowy wymienianych właściwości. Ten wpis stworzyłam aby ułatwić Wam decyzję i pomóc dokonywać świadomego wyboru stricte dostosowanego do Waszych potrzeb.

Zacznę od definicji pasty do zębów, a następnie omówię jej poszczególne składniki. Bazę stanowi homogenna zawiesina wodna nierozpuszczalnych substancji abrazyjnych. Do niej dodawane są substancje wzmacniające własności oczyszczające, czyli spieniające i detergenty, a także konserwanty, koloranty, substancje smakowe i aromatyzujące. Konkretne indywidualne właściwości terapeutyczne nadaje paście dodatek substancji aktywnych (np. fluoru czy argininy).

Środki ścierne i polerujące

To dzięki nim pasta posiada właściwości czyszczące.
Wpływ substancji ściernych zawartych w paście na powierzchnię zęba określa wskaźnik ścieralności pasty określany jako RDA (Relative Dentin Abrasivity). Przeciętna wartość wskaźnika wynosi 30–40. W pastach wybielających jest on wyższy, a w pastach na nadwrażliwość niższy. Współczynnik ścieralności pasty jest ważny także w pastach do zębów dla dzieci. Należy pamiętać, że zęby dzieci są słabiej zmineralizowane i bardziej podatne na ewentualne uszkodzenia mechaniczne spowodowane wysoką abrazyjnością pasty.

Przykładowe środki to: uwodniony fosforan dwuwapniowy, węglan wapnia (coraz rzadziej stosowany, nie posiada właściwości polerujących), żele krzemionkowe, krzemiany sodowo-glinowe.

Środki powierzchniowo czynne (detergenty, środki pieniące)

Zmniejszają napięcie powierzchniowe, ułatwiając oczyszczanie zębów. Ponadto Ich dodatek zmniejsza ryzyko rozmnażania się bakterii na włosiu szczoteczki do zębów.

Najczęściej stosowany jest laurylosiarczan sodu (SLS, SLES), który posiada właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Występuje pod kilkoma nazwami: lauryl sodium sulfate, sodium dodecyl sulfate (SDS), sulfuric acid, monododecyl ester. Posiada też wady – zmniejsza naturalne zdolności ochronne śluzówki oraz sprzyja złuszczaniu nabłonka. Z tego powodu stosowanie past z laurylosiarczanem sodu jest niewskazane w przypadku wystąpienia zmian na błonie śluzowej jamy ustnej (szczególnie w przypadku aft). Na rynku pojawia się coraz więcej produktów bez SLS.

Środki zapobiegające wysychaniu (humektanty)

Przykładowe substancje: sorbitol, ksylitol, glicerol i glikol propylenowy

Substancje żelujące

Gwarantują utrzymanie półpłynnej konsystencji. Najczęściej używa się związków pochodzenia naturalnego np. alginatów lub viscaryny, rzadziej stosuje się półsyntetyczne pochodne celulozy np. karboksymetylocelulozę czy hydroksyetylocelulozę.

Środki smakowo-zapachowe

Dodawane do pasty stymulują produkcję śliny. Zazwyczaj używane są aromaty pochodzenia naturalnego – olejki eteryczne: miętowy, anyżkowy, eukaliptusowy, waniliowy, cytrynowy. Do past przeznaczonych dla dzieci powszechnie stosuje się aromaty owocowe. Ostateczny smak paście nadają substancje słodzące, niepróchnicotwórcze: sacharyna, acesulfam lub aspartam.

Koloranty

Biały kolor nadaje paście dwutlenek tytanu. Inne używane koloranty to chlorofil lub nierozpuszczalne pigmenty (błękitny, czerwony, zielony).

Związki aktywne

Substancje czynne dodawane do past są odpowiedzialne za ich zdolności przeciwpróchnicze, kontrolę formowania się płytki nazębnej, leczenie lub profilaktykę stanu zapalnego dziąseł, ograniczanie powstania kamienia nazębnego oraz zmniejszenie nadwrażliwości zębiny.

1.Fluor

Jest podstawowym składnikiem aktywnym większości past do zębów. Posiada właściwości przeciwpróchnicze i przeciwbakteryjne, które opisałam w innym wpisie. Standardowo każda pasta przeznaczona do stosowania powyżej 6 roku życia zawiera 1450ppm fluoru.

Stosowane fluorki:
– olafluor – substancja zastrzeżona dla Elmexu,
– fluorek potasu/sodu,
– aminofluorki.

2. Heksetydyna, chlorheksydyna, sanduinaryna, chlorek cetylpirydynium, eugenol, tymol, olejek z drzewa herbacianego 

Mają charakter przeciwdrobnoustrojowy. Chlorheksydyna uważana jest za złoty standard wśród antyseptyków. Posiada właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze i przeciwzapalne, a także ogranicza akumulację płytki nazębnej. Nie może być jednak stosowane długotrwale – zaleca się jej stosowanie maksymalnie 14 dni, ponieważ powoduje przebarwienia zębów na brunatny kolor, zaburza smak oraz może spowodować uczucie pieczenia jamy ustnej.

3. Cynk, cyna, miedź

Ograniczają rozmnażanie bakterii, redukują tworzenie się płytki nazębnej, są inhibitorami syntezy kwasów próchnicotwórczych, a przez ograniczanie syntezy związków amonowych zmniejszają nieprzyjemny zapach z ust. Przy stosowaniu kilka razy dziennie przebarwiają zęby i wysuszają jamę ustną.

4. Triclosan

Ma działanie przeciwbakteryjne na szerokie spektrum mikroorganizmów. Do past dodawany jest najczęściej w połączeniu z innymi molekułami (wydłuża to czas aktywności związku i zwiększa zakres działania). Nie przebarwia zębów przy dłuższym stosowaniu, nie wpływa na zmysł smaku. Tak jak w przypadku wcześniejszych substancji, również triclosan ma wady. Prowadzi do powstawania organizmów opornych na antybiotyki i stosowane antyseptyki. Z tego względu nie jest już powszechnie stosowany.

5. Nadtlenki, chlorany, nadborany, citroxain, perlite

Są to substancje występujące w pastach i innych produktach wybielających. Pasty wybielające najczęściej posiadają większą abrazyjność, czyli działają jak papier ścierny. Nie mają działania wybielającego, pomagają jedynie utrzymać naturalny kolor zębów.

Jedynymi pastami wybielającymi, które mogą rozjaśnić zęby o 1 stopień są pasty działające chemicznie, czyli zawierające np. nadtlenek karbamidu. Nie należy ich jednak stosować na stałe. Past wybielających nie mogą stosować dzieci i młodzież poniżej 16 roku życia.

Citroxain – system enzymów eliminujących płytkę nazębną, głównie papaina. Papaina nie ma działania wybielającego, ale dobrze sobie radzi z osadami spowodowanymi paleniem tytoniu, piciem herbaty czy kawy. Swoim pacjentom, którzy pytają o jakąś pastę dobrze radzącą sobie z osadami, polecam natureON tropical enzym.

Perlite – system minerałów oparty na naturalnej krzemionce, oczyszczający, a zarazem polerujący szkliwo.

6. Fluorki, arginina, hydroksyapatyt, cytrynian sodu, związki strontu, chlorek/azotan potasu, Novamin

Są to środki stosowane do znoszenia nadwrażliwości zębiny. Najlepszy i najszybszy efekt zapewnia połączenie fluoru z hydroksyapatytem lub fosforanem wapnia, a także 8% arginina.

Novamin – to substancja występująca w pastach firmy Sensodyne, również posiada dobre właściwości znoszące nadwrażliwość zębiny.

7. Chlorheksydyna, ekstrakt z granatu

Posiadają działanie przeciwzapalne, granat również przeciwutleniające. Zmniejszają akumulację płytki nazębnej oraz krwawienie z dziąseł.

8. Pirofosforany

Przeciwdziałają odkładaniu się kamienia nazębnego.

9. Rumianek, szałwia, tymianek

Wykazują działanie przeciwzapalne, wspomagają gojenie zmian w jamie ustnej oraz mają działanie przeciwbakteryjne.

10. Aloes

Wspomaga gojenie zmian na błonie śluzowej jamy ustnej, wykazuje również działanie osłaniające (oddziela zmianę od środowiska jamy ustnej) i nawilżające (korzystne przy suchości jamy ustnej). Należy jednak pamiętać, że ma słabe działanie przeciw bakteriom próchnicotwórczym i nie wspiera w żaden sposób remineralizacji szkliwa ani nie wzmacnia zębów (a takie właściwości często są mu przypisywane przez producentów).

11. Tymianek, szałwia, tanina

Wykazują działanie ściągające – wysuszające, dlatego polecane są jako wspomaganie gojenia zmian.

Do niedawna tak naprawdę nie miałam żadnej ulubionej pasty – kupowałam prawie zawsze Elmex ze względu na jego smak. Ale od kiedy zainteresowałam się bardziej produktami roślinnymi, to zaczęłam testować różne pasty. Od niedawna moim zdecydowanym faworytem jest natureON tropical enzyme. Kupiłam ją po tym jak przeczytałam badania na temat skuteczności papainy i bromelainy w usuwaniu osadów i przebarwień zewnętrznych. Są to enzymy pozyskiwane z papai i ananasa, ta pasta ma dodatkowo ekstrakt z figi. Nie spodziewałam się tak właściwie jakiś efektów, ale byłam naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczona. Mam osady spowodowane piciem kawy i herbaty. Użytkowałam ją około 3 miesięcy i usunęła prawie wszystkie osady, zostały głównie w miejscach trudno dostępnych dla szczoteczki. Poleciłam ją również kilku znajomym i rodzinie, u wszystkich znacząco zmniejszyła osady, gorzej sobie poradziła z osadami spowodowanymi paleniem papierosów. Drugą ogromną zaletą jest jej bardzo naturalny skład, z certyfikowanymi składnikami i ekologicznym opakowaniem. Dodatkowo jest przyjazna dla wegan

Dla mnie dużym plusem jest też jej smak – nie lubię mięty, więc większość past odpada.  Ma lekko słodkawy i bardzo delikatny smak, jeżeli ktoś lubi uczucie mocnego miętowego odświeżenia, to ta pasta może być zbyt łagodna. Można ją kupić w Rossmanie, polecam zaczekać na promocję, bo często kupuję ją za pół ceny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *