Higiena i profilaktyka,  Stomatologia estetyczna

Coco Glam w Rossmannie, czyli popularne produkty wybielające zęby. Czy warto je kupić?

Można powiedzieć, że w ostatnim czasie panuje prawdziwy boom na domowe produkty wybielające zęby. Pojawiła się ich naprawdę ogromna ilość, ale tak naprawdę niewiele z nich jest skutecznych, a co ważniejsze – bezpiecznych. Niestety często obserwuję na Instagramie, że osoby polecające tego typu produkty mają na zębach licówki lub inne prace protetyczne poprawiające estetykę zębów – na pewno nie zawdzięczają swojego olśniewającego uśmiechu reklamowanym przez siebie produktom. Dziwnym trafem gdy zwracam na to uwagę, moje komentarze szybko znikają. Z kolei zdjęcia przedstawiające efekty działania tych produktów, to najczęściej wynik zabawy oświetleniem. Tak działał, działa i będzie działać świat marketingu, dlatego musimy być świadomymi konsumentami. Przejdźmy teraz do omówienia poszczególnych propozycji producenta Coco Glam.

„Magiczny” czarny proszek wybielający i czarne paski wybielające

Na temat węgla aktywnego w produktach do higieny jamy ustnej pisałam już wiele razy. Z tego powodu nie będę się tutaj rozpisywać po raz kolejny, pokrótce przedstawię jego działanie, a po dokładniejsze informacje odsyłam Was tego wpisu. American Dental Association nie rekomenduje ani jednego preparatu na bazie węgla.

Spośród wszystkich kosmetycznych „hitów” Internetu, ten jest chyba najbardziej szkodliwy. Jak pisze producent:

Wybielanie zębów w domu – to możliwe! Tak!  Sekretnym składnikiem jest w nim aktywny węgiel w utlenionej wersji, zdolnej do pochłaniania różnych substancji i zanieczyszczeń. Jest on nietoksyczny dla ludzi i nieszkodliwy dla zębów, ponieważ nie pochłania budujących je minerałów, nie ingeruje w szkliwo ani w ich strukturę.

Glinka bentonitowa – jest jedną z najbardziej skutecznych glinek leczniczych. Jej naturalne pochodzenie – wprost ze skał wulkanicznych gwarantuje bezpieczeństwo użytkowania. To właśnie zawarta w Coco Glam bezwonna glinka działa wzmacniająco oraz wybielająco na zęby.

W tych krótkich zdaniach znajduje się aż 5 nieprawdziwych informacji – węgiel aktywny jest bardzo szkodliwy dla zębów, ingeruje w ich szkliwo oraz strukturę. Zostało to potwierdzone badaniami naukowymi, zachęcam do zapoznania się z nimi – klik i klik. Podobnie z resztą działa glinka bentonitowa – ma właściwości ścierne i zdecydowanie nie wzmacnia zębów (nie znalazłam ani jednego badania na potwierdzenie tej tezy).

Jak mogłoby być inaczej, skoro działa dokładnie jak papier ścierny. Zastanówcie się sami – czy gdybyście wzięli jakiś pilnik czy kawałek papieru ściernego i „wypolerowali” sobie nim zęby, to nic by im się nie stało? Tak właśnie działa węgiel aktywny, ma bardzo duże właściwości ścierne, co doprowadza do zdzierania zewnętrznych warstw szkliwa, tych warstw, które są przebarwione. Dlatego początkowo obserwujecie bardzo dobre efekty, ale ze względu na to, że szkliwo nie jest unerwione, to nie czujecie żadnych negatywnych dolegliwości.Przypominam, że szkliwo nie odrasta – jeśli je uszkodzicie to Wasze zęby będą dużo bardziej podatne próchnicę i działanie kwasów pochodzących z pożywienia. Poza tym z czasem pojawia się bardzo silna nadwrażliwość zębów, czyli ich ból.

Ponadto pamiętajcie, że stosowanie produktów do higieny jamy ustnej ze zwiększonymi właściwościami ściernymi nie wybiela zębów – one jedynie usuwają przebarwienia i osady, co oczywiście poprawia estetykę uśmiechu, ale nie wpływa na zmianę barwy zębów. Taki sam efekt możecie uzyskać w bezpieczny dla zębów sposób, stosując pasty enzymatyczne, które rozpuszczają osady co ułatwia ich usunięcie. Nie wpływają natomiast negatywnie na szkliwo i mogą być stosowane na stałe. Swoje działanie zawdzięczają enzymom pochodzącym z ananasa i papai – bromelainie oraz papainie. Więcej na ich temat możecie poczytać tutaj.

Coco Glam Teeth whitening kit, czyli zestaw z lampą LED, która nie wybiela zębów
Na temat wybielania zębów przy użyciu światła pochodzącego z lampy LED również pisałam już wiele razy – nie ma ono żadnego wpływu na proces wybielania i nie zmniejsza pozabiegowej nadwrażliwości zębów. To również zostało dokładnie zbadane, więc odsyłam Was do opublikowanych badań i analiz. I nie ważne czy mówimy tutaj o lampach dostępnych do samodzielnego użytku w domu czy o profesjonalnych lampach stosowanych w gabinecie stomatologicznym, takich jak np. lampa Beyond. Przy czym w gabinecie stosuje się żele z bardzo wysokim stężeniem utleniacza odpowiedzialnego za zmianę koloru zęba, więc faktycznie uzyskane efekty są naprawdę dobre, ale bardzo często pacjenci skarżą się na silny ból zębów. Osobiście odradzam swoim pacjentom tą metodę.
 
W tym miejscu chciałabym przypomnieć, że do zmiany koloru zębów o kilka odcieni potrzebny jest silny utleniacz – najczęściej nadtlenek wodoru lub karbamidu.Tymczasem spójrzmy na skład żelu wybielającego oferowanego przez Coco Glam:
Propylene Glycol, Glycerin, Aqua, Sodium Bicarbonate, Carbomer, Cellulose Gum, Cocos Nucifera(coconut) Oil, Triethanolamine, Pvp, Titanium Dioxide, Menthol, Mica.
Jak widzicie, nie ma tu żadnej substancji o działaniu utleniającym. Olej kokosowy często pojawia się wśród produktów „wybielających”, ale w rzeczywistości nie wpływa ona na zmianę koloru zęba – badania naukowe wykazały, że zmniejsza on ilość płytki nazębnej (czyli tego białego osadu pojawiającego się z czasem na zębach po ich umyciu). Oczywiście ma to pozytywny wpływ na zdrowie jamy ustnej, ale nie doprowadzi do zmiany barwy zęba nawet o pół odcienia. Poza olejem kokosowym żel ten nie różni się niczym od zwykłej pasty do zębów.
 
Coco Glam Bright – proszek do polerowania zębów

Ten produkt akurat wygląda całkiem w porządku. Nie zmieni koloru zębów, ale je wypoleruje, co z kolei pomoże je rozświetlić, a to daje fajny efekt estetyczny. Niemniej jednak za taką cenę możecie sobie kupić kilka innych past o takim samym działaniu, np. ApaCare professional home.

Przygotowałam również omówienie innych popularnych produktów wybielających dostępnych do użytku domowego – Smile Secret, Blanx i Crest. Jak zawsze przy tego typu wpisach, przypominam że niezmiennie od wielu lat najlepszą i najbezpieczniejszą metodą wybielania zębów, jest wybielanie nakładkowe – jego cena jest podobna do powyższych zestawów, a efekty są dużo lepsze i trwalsze. Niemniej jednak pamiętajcie, że wybielanie zawsze w mniejszym lub większym stopniu wpłynie negatywnie na szkliwo. Dlatego tak ważne jest wykonywania tej procedury w sposób bezpieczny, z użyciem profesjonalnych produktów i pod kontrolą dentysty.

2 komentarze

    • Aleksandra Kasprzak

      Niektórzy dentyści polecają pacjentom różne pasty o działaniu mechanicznym w walce z osadami, co nie oznacza że nie zdają sobie sprawy z ich negatywnego działania. Osobiście uważam że mamy dostępne znacznie bezpieczniejsze środki do walki z nimi, takie jak piaskowanie i pasty enzymatyczne. Poza tym zalecają stosować przez krótki okres, nie na stałe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *